Sztuczna inteligencja jest obecnie trendem w marketingu. Osobiście nie znam żadnego kolegi ani koleżanki z branży, którzy nie korzystaliby z tego wspaniałego wynalazku, a raczej – robota.
Robiąc research do tego wpisu, natrafiłam na wiele nowoczesnych narzędzi, które pomagają przede wszystkim w pisaniu różnego rodzaju treści. Kto by z tego nie skorzystał? Jest to proste w obsłudze, szybkie i jakościowo… No właśnie, tu się zatrzymajmy. Sztucznej inteligencji z pewnością nie można zarzucić braku pomysłów (choć czasem kulejących), jednak jeśli chodzi o standardy tekstów – nie spełnia on (przynajmniej moich) oczekiwań. Robot „wypluwa” teksty ze średniej półki, robi błędy i, o ironio, potrafi nawet cytować nieistniejące osoby. Jak więc korzystać z niego w odpowiedni sposób?
Należy pamiętać, że AI to NARZĘDZIE, a nie coś, co zastąpi nas – dobrych copywriterów, specjalistów od contentu i tak dalej. Posługując się tym zaawansowanym środkiem, miejmy na uwadze jego ograniczenia oraz to, że przyklejając przygotowany przez nie tekst bez żadnej edycji, robimy zamach na samych siebie. W jaki sposób? To jest po prostu plagiat.
Jak uniknąć plagiatu pisząc teksty z pomocą AI?
Co należy zrobić, aby uniknąć takiej wizerunkowej wtopy (mówimy tu też na przykład o markach Waszych Klientów)? Podsuwam parę pomysłów:
- Po pierwsze, jak już wcześniej wspomniałam – używaj AI jako swojego wsparcia. Załóż, że to Twój zespół supportu, który pracuje dla Ciebie 24/7, ale to Ty jesteś menedżerem, który musi wszystko dokładnie sprawdzić i poprawić. AI to źródło inspiracji i pomysłów – ale nie gotowych tekstów!
- Po wygenerowaniu treści postaraj się ją odpowiednio zmodyfikować. Parafrazuj, rozwijaj wątki, wykorzystaj swoją kreatywność i spostrzegawczość – to w końcu Ty masz więcej neuronów od niego, prawda?
- Jeżeli AI poda Ci jakieś źródła z internetu, zawsze je weryfikuj i oznaczaj. Robot przeszukuje sieć i opiera się w głównej mierze na Twoim promptcie (poleceniu) oraz słowach kluczowych. Pomylenie “torować” z “korować” to przepis na katastrofę.
- Następną radą jest korzystanie z wykrywaczy AI. Jeśli przygotujesz jakiś tekst z pomocą narzędzia, zawsze sprawdzaj jego unikalność. Pozwoli to na spokojny sen, bez obaw, że prawowici autorzy tekstów ruszą za Tobą w pościg.
- Ostania rzecz – bądź świadomy ograniczeń sztucznej inteligencji. Sprawdzaj dane, dopasowuj treści do potrzeb swoich odbiorców i pamiętaj o własnym stylu – tego nie da się podrobić!
Podane przeze mnie wskazówki pomagają w bezpiecznym i efektywnym pisaniu artykułów, copy do postów i wielu innych. Róbmy wszystko z głową!

